Moto Team Słupsk - Słupskie Forum Motocyklistów / Jazda bez tłumika / przelot

Strefa naszych sponsorów

#1 2012-09-07 18:05:41

Cezary
Nowy
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 8

Jazda bez tłumika / przelot

Wczoraj jadę sobie kulturalnie 60km/h po Szczecińskiej gdy jakaś baba postanowiła zmienić pas, jadąc prosto na mnie. Nie byłem specjalnie zaskoczony bo wiele razy to się zdarzało a motocyklista nigdy nie ma pierwszeństwa. Po tym naszła mnie myśl, żeby coś zrobić z wydechem bo jest strasznie cichy, z głośnym wydechem jak mnie kierowca nie zobaczy bo jestem w martwej strefie przynajmniej usłyszy, że jestem obok.

Poczytałem trochę na ten temat i są różne opinie. Mam Yamahe xj600, w której ludzie zdejmowali tłumiki i mówili że wszystko w porządku a dźwięk zajebisty. Niektórzy mówią, że to niszczy silnik bo nie ma odpowiedniego ciśnienia i wzrasta spalanie. jeszcze inni mówią że to wiocha i tylko problemy z policją.

Jeżeli to nie zmniejszy mocy silnika i nie podskoczy spalanie to jestem w stanie zaryzykować bo kocham dźwięk silnika a w mój motocykl jest przesadnie cichy. Jadąc 100km/h prawie nie słychać silnika przez pęd powietrza i muszę spoglądać na obrotomierz żeby widzieć co się dzieje. Po za tym większe bezpieczeństwo na drodze bo wyraźnie słychać taki motocykl z przelotem.

Ogólnie opinii jest multum, temat rzeka. Macie jakieś doświadczenia z takimi kombinacjami? Opinie?

Pozdrawiam smile

Offline

 

#2 2012-09-07 18:53:16

tomekRR
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-02-23
Posty: 204

Re: Jazda bez tłumika / przelot

Ja niedawno w swojej 600RR robiłem kompletny przelot. Doradzali (odradzali) mi tu różnie. Szarpnąłem się, kupiłem tarcze, kątówka w garść i jadą konie po betonie...;p wywaliłem bebechy z tłumika, wsadziłem rurkę perforowaną do tłumików i waty trochę ognioodpornej. Migomat dokończył dzieło i przyszło do montażu. W moim przypadku trochę jest głośniej, moto wiadomo...lepiej oddycha, trochę szybciej się wkręca, a wzrostu spalania nie zauważyłem żadnego.
Bez przesady, mimo wszelkim opiniom, ja zawsze będę za przelotem. Silnik ma być słychać, każde moto musi się jakoś wyrażać.
A co do policji to nie czepiają się tego. Chyba, że im pod nosem bezczelnie pizdujesz...
pozdr

Ostatnio edytowany przez tomekRR (2012-09-07 18:54:17)


http://img252.imageshack.us/img252/4344/cbr2v.jpg

Offline

 

#3 2012-09-07 19:46:12

arachne007
Member
Zarejestrowany: 2011-01-04
Posty: 822

Re: Jazda bez tłumika / przelot

Ja na Twoim miejscu dalbym sobie spokój z wybebeszonymi tlumikami w XJ, to raczej klasyczny motocykl i warczacy wydech potrzebny w niej jak zeby w dupie, z glosnym wydechem tez nie widza:)
Jesli juz uprzesz sie na maxa to poszukaj na allegro jakiegos zestawu np dominatora ( tani i ma mieszane opinie, za to warczy jak pierdolniety), jesli szkoda wydawac Ci kase na 2 wydechy,bo z tego co wiem XJ ma ich szuk 2, załóż sobie kolektory 4 w 1 (albo oddaj do jakiegos magika zeby przerobil ci twoje). Jesli chodzi o strone techniczna to przez przelotowe wydechy silnika nie zajezdzisz, trzeba tylko pamietac, zeby po takim zabiegu zrobic synchro gaznikow i jesli zajdzie taka potrzeba wyregolowac sklad mieszanki.


Admin
// old suzuki never die //

Offline

 

#4 2012-09-09 17:02:03

Cezary
Nowy
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 8

Re: Jazda bez tłumika / przelot

Dzięki za porady smile Zbadałem temat i jednak zostawię wydech w spokoju. Domowym sposobem nie wypatroszę tłumików bo nie mam narzędzi i umiejętności na takie zabawy. A koszt akcesoryjnych wydechów to 30% wartości całej XJ. Co do dominatorów to ja mam niemiłe wspomnienia - w poprzednim motocyklu miałem takie dziadostwo i tłumik pękł na łączeniu.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB